Basen Północny. Ostatnia taka przestrzeń miasta nie może zostać zmarnowana
Dodano: 8 godzin temu
Basen Północny w Świnoujściu to nie jest zwykła marina, pusta działka ani teren, który można po prostu „zagospodarować”. To jedno z najważniejszych miejsc w mieście – historyczne, portowe i społeczne. Przez dekady było odcięte od mieszkańców: najpierw jako teren wojskowy, później jako przestrzeń techniczna i żeglarska. Dziś może stać się publicznym sercem Świnoujścia nad wodą.

– To ostatnia tak duża przestrzeń w centrum miasta, która może naprawdę służyć mieszkańcom, a nie tylko inwestorom. Moim zadaniem jest, żeby stała się silnikiem społecznym Miasta – mówi Joanna Agatowska, prezydent Świnoujścia. – Jeśli teraz popełnimy błąd, nie będzie już można go naprawić.
Basen Północny można urządzić jako miejsce kultury, żeglarstwa, edukacji, rekreacji i pamięci. Można go też bezpowrotnie zniszczyć, oddając najcenniejszą przestrzeń miasta pod kolejną zabudowę apartamentową, co było już zapisane w mpzp, który obecne władze miasta chciałyby zmienić.

Miasto mówi jasno: nie dla apartamentowców
Obecne władze miasta zmieniły decyzję poprzedników – Basen Północny ma pozostać szeroko dostępną przestrzenią publiczną, a nie prywatnym kompleksem apartamentowym. Wśród planowanych funkcji wymieniane są marina, sala wystawowo-widowiskowa, inkubator dla organizacji pozarządowych, przestrzeń edukacyjno-muzealna oraz wieża widokowa. To strategiczny wybór. Świnoujście musi odpowiedzieć sobie na proste pytanie: czy nadal odwraca się od wody, czy wreszcie do niej wraca?
Prace trwają od wielu miesięcy
Prace nad przyszłością Basenu Północnego trwają już ponad półtora roku. W tym czasie odbyło się kilka debat i spotkań z żeglarzami, środowiskiem kultury, muzealnikami oraz branżą turystyczną. Powstaje dokumentacja i pozyskiwane są środki zewnętrzne na kolejne etapy inwestycji.

W 2025 roku Świnoujście zostało wybrane jako jeden z 16 samorządów w Polsce do projektu Narodowego Instytutu Dziedzictwa „Dziedzictwo kulturowe w rewitalizacji”. Partnerem przedsięwzięcia jest Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie. Efektem mają być dokumentacja konserwatorska oraz projekty zagospodarowania tej przestrzeni.
Równolegle miasto zabiegało o pozyskanie środków na prace projektowe przy wieży ciśnień, a Muzeum Rybołówstwa Morskiego przygotowało koncepcję zagospodarowania całego Basenu Północnego i zabytkowych budynków dawnej stoczni. Trwają intensywne prace nad przygotowaniem wniosku o fundusze europejskie.
– Dzięki ogromnemu zaangażowaniu śp. Lecha Trawickiego, naszego dyrektora, udało się pozyskać partnerów w Norwegii – mówi Małgorzata Płońska-Nagaba z miejskiego muzeum. – To niezbędny etap, aby móc ubiegać się o środki z funduszy norweskich na pierwszy etap prac, czyli remont hal. Jedna z nich ma pełnić funkcję ekspozycyjną, druga ma zostać wielofunkcyjną salą widowiskową dla szeroko pojętej kultury.
Muzealnicy ze Świnoujścia będą współpracować z partnerami z Norwegii. Na realizację przedsięwzięcia udało się również pozyskać środki z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Muzeum Rybołówstwa Morskiego znalazło się w gronie 24 podmiotów spośród blisko 250 wnioskodawców, które otrzymały dofinansowanie.
Marina to dopiero początek
Basen Północny już dziś pełni funkcję portu jachtowego. Marina dysponuje 300 miejscami postojowymi dla jachtów o zanurzeniu do 4,5 metra, pomostami dla skuterów wodnych oraz nabrzeżem zewnętrznym przystosowanym do obsługi statków pełnomorskich.
Ale sama marina nie wystarczy. Port jachtowy żyje głównie sezonowo. Miasto potrzebuje miejsca, które będzie funkcjonowało przez cały rok – również poza wakacjami, dla mieszkańców i niezależnie od pogody.
– Funkcja mariny w Basenie Północnym jest bardzo ważna, ale nie może być końcem pomysłu na to miejsce – mówi dyrektor OSiR-u Michał Ruciak. – Tu powinny spotykać się żeglarstwo, historia miasta, edukacja morska i codzienne życie mieszkańców.
Nie wystarczy ładna wizualizacja
Największe ryzyko polega dziś na tym, że Basen Północny stanie się zbiorem atrakcyjnych haseł: „rewitalizacja”, „nowoczesność”, „dziedzictwo”, „przestrzeń publiczna”. Same słowa jednak nie wystarczą, jeśli nie pójdą za nimi konkretne decyzje.
Potrzebne są jasne zasady: teren musi pozostać otwarty, zabytki powinny otrzymać realne funkcje, marina musi zostać zintegrowana z miastem, a całość ma działać przez cały rok. Nowy plan miejscowy ma wyraźnie ograniczyć presję apartamentową.
– Najważniejsze są nie wizualizacje, ale zapisy planu i decyzje finansowe – podkreśla prezydent Joanna Agatowska. – Jeśli teren ma pozostać publiczny, trzeba to zabezpieczyć już teraz, mimo presji inwestorów apartamentowych.
Nowe serce miasta nad wodą
Świnoujście jest miastem wysp, ale w ostatnich latach zbyt słabo wykorzystywało swoje położenie nad wodą. Basen Północny może to zmienić. Plany mają połączyć centrum miasta – poprzez zrewitalizowany bulwar Władysława IV, który docelowo ma prowadzić aż do bazy SAR – z portem jachtowym, Parkiem Zdrojowym, fortami i historią morską miasta.
Basen Północny powinien być zagospodarowany nie pod inwestora, lecz pod potrzeby miasta i mieszkańców. Nie jako zamknięta enklawa, ale jako otwarta przestrzeń publiczna nad wodą. Nie jako kolejny apartamentowy adres, lecz miejsce, które opowiada historię Świnoujścia i buduje jego przyszłość.
Bo jeśli Basen Północny zostanie źle zaplanowany, drugiej szansy już nie będzie.
Park Dziedzictwa Morskiego – wizja z przyszłością
Na terenie zabytkowej części Basenu Północnego ma powstać Park Dziedzictwa Morskiego, który połączy muzeum morskie i portowe, ekspozycję zabytkowych jednostek pływających, centrum aktywności społecznej i edukacji oraz przestrzeń wydarzeń. Nie chodzi o martwą ekspozycję, ale o żywe centrum opowieści o Świnoujściu jako mieście portu, stoczni i ludzi morza.
Świnoujście ma wszystko, czego potrzeba do realizacji takiego projektu – wyjątkowego nie tylko w skali Polski: autentyczne nabrzeża, dawną stocznię, historię portu, żeglugi, latarni, ratownictwa i fortyfikacji, bliskość Parku Zdrojowego, marinę oraz położenie przy wejściu do portu.
– Basen Północny może opowiadać historię Świnoujścia i edukować o morzu oraz żeglarstwie lepiej niż niejeden podręcznik – mówi Roman Kucierski, zastępca prezydenta Świnoujścia. – Ale ta opowieść musi być dostępna, atrakcyjna i żywa.
Apartamentowce? To byłby błąd
W przeszłości pojawiały się koncepcje zabudowy Basenu Północnego obiektami hotelowo-apartamentowymi. Argumentowano, że dzięki temu marina będzie „żyła przez cały rok”. Brzmi to logicznie, ale jest pułapką. Apartamentowce nie tworzą prawdziwego życia miejskiego. Tworzą prywatne enklawy – często sezonowe i zamknięte. Miejsca, które mogłyby być wspólne, stają się przestrzenią dla właścicieli lokali i najmu krótkoterminowego.
– Miasto nie potrzebuje kolejnej ściany apartamentów nad wodą, które poza sezonem są zazwyczaj puste. Potrzebuje miejsca, które będzie służyło ludziom – mówi Arkadiusz Mazepa, zastępca prezydenta miasta. – Jeżeli dopuścimy do dominacji funkcji mieszkaniowo-inwestycyjnej, publiczny charakter Basenu Północnego przepadnie.
Ten teren ma zbyt dużą wartość historyczną, krajobrazową i społeczną, aby sprowadzać go wyłącznie do funkcji nieruchomościowej. Odejście od wizji prywatnego kompleksu apartamentowego oznacza ochronę jednego z najcenniejszych terenów miasta.