Wróć na stronę główną

Autobusy w Świnoujściu mogą więcej

Dodano: 6 godzin temu

Jeszcze dwa lata temu większość mieszkańców Świnoujścia głośno narzekała na transport publiczny. Opinie pasażerów były jednoznaczne: to porażka. Notoryczne opóźnienia w kursowaniu autobusów, długie i nieefektywne trasy sprawiały, że coraz więcej osób wybierało samochód. Dziś, po niespełna roku od wprowadzenia zmian widać pozytywne efekty wielkiej rewolucji komunikacyjnej w mieście.

W I kwartale 2025 roku pojazdy Komunikacji Miejskiej w Świnoujściu przewiozły ponad 405 tysięcy pasażerów. Rok później, po wdrożeniu nowej siatki połączeń, liczba pasażerów wzrosła do ponad 520 tysięcy. To blisko 30-procentowy wzrost. 

Konieczność głębokich zmian w transporcie publicznym to jeden z najważniejszych postulatów wyborczych Joanny Agatowskiej, która otwarcie krytykowała autobusową reformę z 2013 roku. Wtedy zlikwidowano krótkie i funkcjonalne linie autobusowe, zastępując je kilkoma liniami... okrężnymi (A i B). Decyzję ówczesne władze miasta tłumaczyły przeprowadzonymi analizami, a komunikacja miejska miała stać się "bardziej efektywna". Pasażerowie szybko odczuli skutki - autobusy były mniej punktualne, przejazdy dłuższe, a dojazdy do pracy i szkoły stały się bardziej uciążliwe.

Rozmowy zamiast decyzji zza biurka

W 2024 roku jednym z najważniejszych elementów przygotowań do rewolucji w komunikacji miejskiej były szeroko zakrojone konsultacje społeczne. Miasto postawiło na bezpośredni kontakt z mieszkańcami. Specjalny autobus konsultacyjny odwiedził wszystkie osiedla, były spotkania w filiach Miejskiego Domu Kultury i w centrach handlowych. Opinie zbierano także przez internet. W efekcie powstała nowa siatka połączeń - zaplanowana przez specjalistów, ale dopasowana do potrzeb użytkowników.

Reforma została podzielona na etapy, by uniknąć chaosu i dać pasażerom czas na przyzwyczajenie się do zmian.

Pierwszy rozpoczął się 1 lipca 2025 r. i objął prawobrzeże. Wprowadzone zostały nowe, uproszczone oznaczenia linii. Zniknęły nieczytelne symbole, takie jak „T" czy „77", a ich miejsce zajęły linie 5, 7 i nowa – 11. Co najważniejsze, wszystkie połączenia zostały poprowadzone tunelem pod Świną, zapewniając bezpośrednie połączenie z centrum miasta. Trasy łączą szkoły, urzędy, szpital czy dworzec klejowy bez konieczności przesiadek.

Kluczowy etap reformy wszedł w życie 1 września 2025 roku i objął lewobrzeże. Wprowadzony został nowy układ linii (1, 2, 3, 4, 5, 6, 8, 9), który przywrócił logiczną i jasną strukturę komunikacji - zamiast rozciągniętego systemu okrężnego, mieszkańcy zyskali sieć wzajemnie uzupełniających się połączeń. Każde pełni określoną funkcję i obsługuje konkretne obszary miasta.

Efektem konsultacji była również rezygnacja ze sprzedaży biletów przez kierowców (z nielicznymi wyjątkami). Dzięki temu autobusy krócej stoją na przystankach, a to z kolei poprawia punktualność w kursowaniu.

Wprowadzenie nowej siatki połączeń to nie koniec zmian.

1 kwietnia 2026 roku wystartowała linia 12. Zabiegali o nią mieszkańcy Przytoru, Łunowa i Warszowa. Zapewnia bezpośrednie połączenie z centrum miasta, ograniczając dłuższą jazdę. W godzinach popołudniowych zwiększona została częstotliwość kursów na wybranych połączeniach. Poprawiono synchronizację połączeń.

W sezonie letnim nowa linia - 13 - połączy dworzec PKP z Dzielnicą Nadmorską, powróci też sezonowa linia plażowa na plażę w Przytorze.

- Wzrost liczby pasażerów o ponad 114 tysięcy osób w ciągu zaledwie roku pokazuje, że mieszkańcy wracają do komunikacji miejskiej - podsumowuje Beata Radziszewska-Skorupa, prezes zarządu Komunikacji Autobusowej w Świnoujściu. - Dobrze zaprojektowana komunikacja publiczna ułatwia codzienne życie. Chcemy, by była jeszcze lepsza - podkreśla.