O kukurydzę, dziki i tory kolejowe
Dodano: 520 tygodni temu
Po co w ub. roku kupiliście kukurydzę dla dzików? Czy to jest główna metoda miasta na pozbycie się tych zwierząt? Coś będziecie robić, by dziki nie biegały po torach kolejowych? Co i za ile?
We współpracy z kołem łowieckim, miasto Świnoujście wykorzystuje różne sposoby na ograniczenie obecności dzików w mieście. Należą do nich przede wszystkim: wykładanie specjalnej karmy, która powoduje u dzików zgagę, a tym samym odstrasza je do powrotu w miejsce, gdzie ją znalazły. Poza tym wysypywane są specjalne ścieżki z przysmaków dzików, które mają je wyprowadzić z terenów zurbanizowanych do lasu. Tymi przysmakami jest głównie kukurydza. Stąd też jej zakup w ubiegłym roku przez Miasto.
W celu ograniczenia ilości dzików w mieście, przeprowadzono także akcję odłowu tych zwierząt i wywiezienia ich daleko poza granice miasta. Od kilku lat każdy mieszkaniec może również za darmo otrzymać w urzędzie miasta specjalny płyn odstraszający dziki, którym spryskuje się tereny zielone wokół domów czy ogrodów działkowych.
Tory kolejowe nie należą do Miasta. Ich właścicielem są polskie koleje i tam proszę zwrócić się z pytaniem o biegające po torach dziki.